• Wpisów:90
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis:3 dni temu
  • Licznik odwiedzin:9 159 / 3030 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Coś w tym jest...

 

 
Coś w tym jest...

 

 
Wykończona psychicznie
W pracy koleżanka całymi dniami w necie siedzi dosłownie całymi dniami. A my zapierdzielamy i dostajemy opierdziel bo coś tam... a ona? ona nic nie robi...
Poj*bane jest to wszystko...
 

 
Romans koleżanki z przełożonym w pracy kwitnie. Ciekawie tak na nich patrzeć, w towarzystwie innych pracowników zachowują pozory, ale jak się wie to nawet zabawnie to wygląda... w zasadzie żałośnie. Co może być fajnego z bzykaniem żonatego faceta, będąc sama w związku. Ukrywanie się, potajemne randki? Przecież to do czasu, póki prawda nie wyjdzie na jaw. A ostatnio są bardzo nieuważnie, bo już nawet niektórzy współpracownicy zaczynają się domyślać. Jeżeli jej facet się dowie ona traci wszystko dosłownie, z dachem nad głową. On? Podobno to jego nie pierwszy romansik, więc się pewnie po raz kolejny jakoś wywinie... Żałosne, a jednocześnie zabawne.
 

 
Ciężki dzień. Do tego dobija fakt, że w pracy zapierdzielasz, dwoisz się i troisz a i tak dostajesz opierdziel a osoba która bzyka się z przełożonym i która generalnie siedzi w necie pół dnia dostaje pochwały...
Ale cóż, kochanice szefów mają znacznie lepiej nic pozostali pracownicy...