• Wpisów:90
  • Średnio co: 33 dni
  • Ostatni wpis:3 dni temu
  • Licznik odwiedzin:9 162 / 3030 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nienawidzę go
 

 
Ciężkie życie się robi, kiedy jest się ze sobą ze względu na dziecko...
Kiedy ma sie wspólny kredyt, chate, samochód... wszystko..
I kłótnie, wypominania...
Tyle wspólnego...
 

 
Bosszzee głupia ja naiwna
Jak nigdy, nie do pomyślenia
Masakra...
Czasami poznajemy ludzi i dopiero po jakimś czasie rozumiemy, że to nie przypadek... w życiu nie ma przypadków...Dzięki tym ludziom, dowiadujemy się wiele rzeczy o sobie...niektórzy zostają na dłużej, inni są tylko przejściowo ale pozostają w naszej pamieci na długo..
 

 
Hmm...
O dziwo powrót do pracy okazał sie nie być tak bolesny jak myślałam, że bedzie... :-)
Było nawet spokojnie...
A co przyniesie dzisiejszy dzień?
Wiem jedno... potrafię wpakować sie w kłopoty, jak chyba mało kto :-D
 

 
Wracam do pracy, po paru dniach urlopu...
Nie wierzę, że bedzie spokojnie... nigdy nie jest.
Moja "koleżanka" już się o to postara...
Jestem nastawiona na ataki i opierdziele, to norma tu..
 

 
Pech wraca do mnie jak bumerang...
Kuźwa co jest...
 

 
Zawsze jest wyjście z każdej sytuacji...
Jednak są życzliwi ludzie na tym świecie
W sumie... skoro pracujemy w jednej firmie to trzeba sobie pomagać...
 

 
"Nie ma problemów, są wyzwania..."

Czy z moim wyzwaniem, które spędza mi sen z powiek sobie dziś poradzę?
 

 
Uczymy się na błędach, całe życie...
I mamy tego świadomość...
I nawet nas to cieszy po jakiś czasie co prawda, ale cieszy...Bo zdajemy sobie sprawę że nauczyliśmy się czegoś... nabyliśmy nowe doświadczenie...

Najgorsze jest to, że są osoby,które cieszą te nasze błędy, które w duchu wręcz rżą z radości, jak nam się po raz kolejny noga potknęła...
 

 
"Może masz jakieś specjalne pragnienia?..."

Nie spodziewałam się, że życie może być tak bardzo pokręcone...Z całego naszego życia składają się naprawdę różni ludzie, którzy to dzięki swojej różności wprowadzają do naszego życia jakby nie było zamęt...
 

 
Zakochać sie w kimś w kim nie powinno się zakochać i Zakochać sie w kimś w kim powinno się zakochać...
Jestem w matrixe... czuje się jakbym była zawieszona w próżni, pomiędzy dwoma światami...
Pomiędzy rzeczywistością, a rzeczywistością która powinna być fikcją... Która tak naprawdę nie powinna mieć miejsca...
A jeżeli ta rzeczywistość faktycznie z czasem okaże się że to tylko fikcja.
Wydarzyły się pewne rzeczy, które nigdy ale to nigdy nie powinny się wydarzyć...
Zbyt pochopnie podjęte decyzje wróciły jak bumerang z mocnym uderzeniem...
Nic nie jest takie jakie być powinno...
 

 
Nic nie jest takie jakie być powinno... nic kompletnie...
Popieprzone to wszystko. Wszystko, całokształt...
 

 
Zdarza się, że dusza zrodzona w niebie, może się podzielić na dwie identyczne połowy, które ulecą ku Ziemi, niczym spadające gwiazdy.
Choć rozdzielone przez morza i kontynenty, w końcu się spotkają, wiedzione magiczną siłą i połączą się z powrotem w jedną całość.
Jak inaczej wytłumaczyć miłość od pierwszego wejrzenia?